FANDOM


Okładka

Cytat1.pngTylko go dotknij, a znikną Ci te kły za jednym zamachem mojej pięści!Cytat2.png

2 grudnia 2013r.

Dzisiejszy dzień, nie minął tak, jak zazwyczaj. Cleo szykowała się do Balu Półsemestrowego, który odbędzie się za dwa tygodnie. Ja, Lala, Lagoona i nowy chłopak Cleo- Thomas po skróceniu "Tom", musieliśmy pójść z nią do Galerii Handlowej i mówić jej czy wygląda "zabójczo" czy "okropnie". Cleosia była kapryśna, jak to rodzina de Nile. Polubiłam Tom'a, fajny z niego chłopaka. Ok, to mówię dalej. Cleo przymierzyła już, była pół największego sklepu w Galeri i Salem- F&M. Wtedy natrafiła na lazurową sukienkę. Kupiła ją, i następnie poszła do butiku bo musiała sobie kupić buty...raju, jak katorga...Cleosia i my wstąpiliśmy do jeszcze paru sklepików, mniejszych butików i paru sklepów jubilerskich, aby Cleo miała wszystko w zapasie. Ja i Lagoona byłyśmy już wykończone i zdecydowałyśmy, że pójdziemy do kina. Kiedy Goona kupowała bilety na horror "Potworne nie życie", ja zobaczyłam, że Deuce idzie z nijaką Jinafire na romantyzmo "Ostatnie słowo wampira". Obok w sklepie była Cleo, Lala i Tom. Gdy Cleo się odwróciła i zobaczyła Deuce'a, czyli jej byłego z Jinafire, rzuciła się na nich. Gdyby nie ja i Lagoona, prawdopodobnie mumia by ich rozszarpała. Wszyscy myśleliśmy, że Cleo już nie interesuje Deuce i o nim nie pamięta. Było jednak inaczej. De Nile była zazdrosna. Rozzłoszczona Cleo wróciła do sklepu. Goona dowiedziała się, że ich film leci jeszcze 30 minut po naszym. Poszyliśmy na nasz horror i ruszyliśmy do sali kinowej gdzie byli Deuce i Jinafire. Nie wyglądało to jak randka, a raczej przyjacielskie spotkanie. Nagraliśmy ich i pokazaliśmy filmik Cleo. Ona dalej uważała, że Deuce spotyka się z Jinafire. Uparta z niej mumia...

3 grudnia 2013r.

Dzisiejszy dzień zapowiadał się nie ciekawie. Ciocia Ericka,siostra mojego ojca, która odwiedziła go w Salem przez telefon powiedziała mi, że jeśli dostane jeszcze jedną 1 z byle jakiego przedmiotu, będę nie mogła brać w gry video przez 3 tygodnie. Ja na te "kary" gwiżdże...ale ciotka mówiła to dość prawdziwie,a że nie chciałam mieć więcej ciociowych kazań,postarałam że przez ten semestr nie mieć 1. Muszę przyznać,to nie była łatwa sprawa...Lala, która "Broń Boże, wszystko tylko nie wagary!" zaproponowała mi małe wagary bo wykombinowała bilety na koncert naszego ulubionego zespołu. Postanowiłam,że pójdę,a le w drodze powtórzę wszystkie nowe tematy. To nie była łatwa sprawa, kiedy zaczęła na koncercie grać moja ulubiona piosenka, a aż pięć chłopców zapraszało mnie do tańca, cóż...nie mogłam odmówić. Po tym widowisku na matmie był nie zapowiedziany sprawdzian. Zdziwiłam się, kiedy na każde pytanie odpowiedziałam źle,a dostałam 6+! Zadzwoniłam do ciotki Ericy i powiedziałam jej o 6+. Ta się ucieszyła i powiedziała, że teraz mogę grać do woli. Wzięłam od jednego chłopca, który mnie prosił do tańca numer - nazywał się Mark. Umówiłam się z nim w Galerii. Bardzo nam się podobało, kiedy powiedziałam o tym Lali, ta wnet padła trupem. Była ze mnie dumna i jednocześnie zachwycona. Kiedy zapytałam o jej związek z Clawd'em,ta nic nie powiedziała. Czyżby moje BF nie mają szczęścia w miłości? Najpierw Cleo potem Lala? Ten świat zwariował!

4 grudnia 2013r.

Bal Półsemestrowy idzie wielką parą. Chyba nie pójdę z Mark'iem tylko DJ- Wyczesem Hyde'm. Nie wiem czemu,ale Mark jest jakiś zbyt poważny dla mnie. Nie mogę niczego zrozumieć z jego mowy. Muszę z nim zerwać...A Wyczes: spoko gostek, wyluzowany, sympatyczny, lubi rock...Myślę, że będę pierwsza, drugiego takiego nie znajdę! Muszę go znaleźć za wszelką cenę. Myślę, że przyjmie zaproszenie. Cleo idzie z Tom'em, Lagoona z Gillem, a Lala? Nie wiem, czy nawet jest z Clawd'em! Jeśli z nią zerwał, już ja go załatwię, że przez tydzień nie będzie mógł siadać! Jeśli ktoś zadrze z Alex Mellą Jon popamięta Alex Melle Ferrie Jon! Jejku,j uż czuje w sobie ten zapał!

5 grudnia 2013r.

Dziś miałam wielkie szczęście! Zaczynała się lekcja Krewnickiej, a jakiś facio zjadł mi zadanie domowe, które o dziwo zrobiłam- wiem, że wymówka Clawdeen i Howleen Wolf, ale stało to się naprawdę! Biegłam na lekcje i wpadłam na jakiegoś wilkołaka. Jadł hamburgera, zderzyliśmy się a hamburger mu spadł. Podniósł go i zaczął jeść, a w środek jego wpadła moja praca domowa - zjadł ją. Krewnicka podeszła do mnie i zapytała, czy zrobiłam lekcje. Ja opowiedziałam całą historię. Krewnicka nic nie powiedziała, tylko podeszła do wielkiego kotła i wyciągnęła moje zadanie! Powiedziała, że ten potwór nie zjadł mojej pracy domowej, ona spadła do odpływu i trafiła do kotła. Pomyślałam, że ten facio zapewne zjadł kartę z mojego zeszytu od historii, ze złośliwymi rysunkami Paskudnego. Ulżyło mi, bo myślałam, że trafię do kozy u Pana Hack'a. Jestem tam prawie codziennie, za swoje wybryki i chce mieć trochę wolnego!

Ciekawostki

  • Pamiętnik ten jest z serii Basic

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki