FANDOM


Postaram sie w miare szybko napisać cos od nowa~

3 Września

Pierwszy dzień nowej szkoły okazał się równie katastrofalny jak zresztą cała reszta mojego [cenzura] życia. Nie dokońca wiem czemu zostałam tu przeniesiona, już dawno mnie spisano na straty. Może po prostu nie chcieli się już mną przejmować? Stałem się dla nich problemem którego się pozbyli jak tylko mogli. Tutaj pewnie nie zabawie zbyt długo. Nikt mnie tu nie chce, ni klasa złożona z jakże irytujących debili, ni nauczyciele którzy nie chcą radzić sobie z problematycznym nastolatkiem dla którego nie ma już nadziei… Choć może… Chyba jest jedna osobą która się mną zainteresowała, wątpię jednak, że to tak z czystego serca. Na pewno ma w tym jakiś swój cel, jeszcze nie wiem jaki, lecz się dowiem. A mówię to o Gabrielu, wysokim i strasznie irytującym osobniku płci męskiej. Poznaliśmy się na dzisiejszej lekcji w-f’u gdy cóż, zasłabłem. Dostał polecenie by zabrał mnie do pielęgniarki. Debil postanowił mnie tam zanieść. Puścił mnie na szczęście widząc, że mi się to nie podoba. Zaprowadził mnie jednak do pielęgniarki a potem pod same drzwi pokoju. Byłam chyba zbyt zmęczona by się tym przejmować. Gdy tylko znalazłam się na łóżku zasnąłem. Obudziło mnie dopiero pukanie do pokoju. I co się okazało? Przed drzwiami stał nie kto inny jak Gabriel z moimi rzeczami i lunchem. Wydawałoby się, że naprawdę się zmartwił. Wiem jednak dobrze, że to tylko kłamstwa. Nie wpuściłem go do środka, aż taki głupi nie jestem. Sam też o dziwo nie pchał się do środka, miłą niespodzianka. Zacząłem niepewnie jeść, przeglądając swoje rzeczy, które mi odniósł. Nie bałem się, że będzie czegoś brakować. Nic cennego nie posiadam. Ten chłopak był na tyle miły, że zaznaczył co robili, kiedy mnie nie było. Dalej nie mogłem rozgryźć czego ode mnie może chcieć, miałam jednak nadzieję, że szybko skończy to przedstawienie i ukaże swoją prawdziwą twarz. Po zrobieniu z niechęcią lekcji spojrzałem na zegarek, była już pora na kolacje. Westchnąłem ciężko i poszedłem na stołówkę. Nie miałem zbytnio apetytu więc przez większość czasu bawiłem się tylko jedzeniem. Po powrocie do pokoju próbowałem zasnąć, nie przyszło mi to z łatwością. Jedynie leki pozwoliły mi wrócić w objęcia Morfeusza po tym okropnym dniu.

7 Września

23 Września

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.